Artykuły

Opór i lęk przed zmianą, sukcesem i rozwojem

autor:

 

Opór i lęk przed zmianą

Zatem zaczynamy – podejmujemy decyzję o zmianie

Osiągnięcie zakładanego celu, nowy sposób działania, myślenia czy zachowania wiążą się dla nas z pewną zmianą. Czasem z pozoru to niby nic, drobiazg. Czasem zmiana będzie dla nas mocno odczuwalna i zauważalna. Bez względu na jej znaczenie w naszym życiu impulsem do zmiany jest pewna chęć, aby coś było inaczej niż jest lub poczucie wewnętrznego lub zewnętrznego przymusu. Pchają nas do tego różne osobiste motywacje.

Podejmujemy jakąś decyzję, robimy założenia, postanowienia, ustalamy cele, albo po prostu chcemy coś zakończyć lub zacząć. Tak jak w przypadku wypracowywania nowych nawyków np. od jutra zaczynam codziennie biegać albo porzucenia starych jak objadanie się czipsami.

Pojawia się stoper czyli opór przed zmianą

Nierzadko na poziomie świadomym bardzo chcemy coś zmienić, już jesteśmy tego blisko, ale coś/ktoś (mąż/żona/matka/dziecko/rząd/pogoda …. tu wstaw ulubione) normalnie nam nie pozwala, nie pomaga, przeszkadza itd.  Czasami sami nie wiemy lub nie chcemy się do tego przyznać, że mamy różne BWS czyli „Bardzo Ważne Sprawy”, które skutecznie oddalają nas od celu.

Czasami staramy się mocno, pracujemy nad swoim rozwojem ale i tak czujemy, jakbyśmy stali w miejscu. Okupione jest to ogromnym wysiłkiem i emocjonalnym wyczerpaniem. Coś nas trzyma, sami nie wiemy dlaczego tak jest, przecież bardzo chcemy i próbujemy. A motywacja się wyczerpuje wcześniej lub później. Wracamy do znanego środowiska, godzimy się z tym jako tako lub żyjemy w poczuciu nieszczęścia, pecha i niesprawiedliwości. Nie mamy siły na walkę, czasami rezygnujemy.

Równie często jest tak, że sama myśl o potencjalnej zmianie, jak na przykład „osiągnę sukces i zacznę zarabiać duże pieniądze” albo „spróbuję wystartować ze swoim biznesem” już wywołuje efekt zatrzymania. Co jest charakterystyczne w tym przypadku to to, że często nie jesteśmy tego świadomi. Tutaj uaktywniają się podświadome blokady i programy. Bo na przykład „jeśli osiągnę sukces” to inni będą mi zazdrościć, albo „jeśli wystartuję ze swoim biznesem” to poniosę porażkę. I nawet jeśli zauważymy tego typu przekonania, to widzimy je w sposób „niezmienialny”. Są częścią nas i traktujemy je jako swoje cechy, charakter czy, że „tak po prostu już mam”. To podświadomość nie pozwoli nam tak łatwo się ich pozbyć. Doświadczają często tego ludzie, którzy wiele miesięcy afirmują w danym celu a nic się nie zmienia w ich rzeczywistym świecie.

Dlaczego zatrzymujemy się na drodze zmiany lub rozwoju?

Każde inne, nieschematyczne zachowanie lub nowy cel jest interpretowane przez naszą świadomość. I na tym poziomie mamy mnóstwo logicznych argumentów za zmianą, rodzi się chęć i motywacja. Natomiast podświadomość nie interpretuje, ona porównuje sobie to, co już ma zapisane z nowym wyzwaniem. I jeśli nie zgadza się to z jej programami zrobi wszystko, aby nas ochronić przed zagrożeniem. Na poziomie ciała nasz organizm włącza automatyczny i podświadomy opór w postaci lęku oraz uruchamia się cała reakcja stresowa obawy przed nieznanym. Dalej już wiemy jak to jest, sabotujemy własne działania odkładając je, ciągle nie zaczynamy czy nie podejmujemy decyzji, albo ostatecznie porzucamy plany. Sami sobie nakładamy wewnętrzne ograniczenia, a każdy dzień staje się walką ze wszystkim, innymi i z samym sobą.

Czy można uniknąć lub przełamać opór?

TAK! Nasz mózg okazuje się bardzo plastyczny w tym zakresie. I to nie prawda, że w dorosłości nic już w nim się nie zmienia. Możemy mu pomóc poprzez ćwiczenia zwane EFT. EFT jest doskonałym narzędziem rozwoju osobistego. Pomoże nam rozpoznać prawdziwe źródła oporu i wyeliminuje je. To często niesamowite jak szybko i zauważalnie dzieje się w realnym życiu na poziomie konkretnych decyzji, działań, zmiany w myśleniu czy emocjonalnym spokoju w porównaniu do tradycyjnych ścieżek rozwojowych.

Jako coach z radością obserwuję jak daje to potężnego kopniaka do ruszenia do przodu a to, co wydawałoby się niemożliwe nagle staje się możliwe. I to działa, nie trzeba w to wierzyć, trzeba jednak spróbować, bo EFT sprawdza się w 90% przypadków, jeżeli postępuje się zgodnie z procedurą.

Co jest potrzebne, czy to jest dla wszystkich?

Jeżeli chcesz zamienić opór na osiąganie swoich celów wymagać będzie to od Ciebie: pewnej odwagi zmierzenia się z samym sobą i powiedzenia sobie samemu/samej prawdy w twarz, trochę czasu i samozaparcia oraz otwartości na metodę, która na początku może nie wydawać „zbyt poważna”. Niech Cię nie zmylą jednak pozory, to potężne narzędzie do zmian.

Zapraszam na indywidualne sesje >>>